Ruda Śląska to kilka dawnych gmin połączonych w jedno miasto, z zakładami przemysłowymi rozsianymi między dzielnicami. Poniżej firmy od BHP, które pracują dla tutejszych pracodawców.
Nowy Bytom, Halemba, Wirek, Godula, Orzegów, Bielszowice, Kochłowice: każda z tych dzielnic ma własne centrum i własną historię związaną z przemysłem. Kopalnie, huta, zakłady metalowe i firmy, które przez lata je obsługiwały, ukształtowały lokalny rynek pracy. Dziś obok nich działają firmy remontowe, transportowe, spawalnicze i produkcyjne, często z kilkoma oddziałami w różnych częściach miasta.
Firma, która ma warsztat w jednej dzielnicy, magazyn w drugiej, a ekipy wysyła na zlecenia w całym regionie, nie może mieć jednej oceny ryzyka na wszystko. Każde miejsce pracy wymaga osobnego spojrzenia: inne są drogi ewakuacyjne, inne maszyny, inna apteczka i inna osoba wyznaczona do pierwszej pomocy. Służba BHP, zewnętrzna czy własna, powinna regularnie odwiedzać wszystkie lokalizacje, a nie tylko siedzibę, w której leżą segregatory.
W zakładach produkcyjnych najwięcej pracy daje hałas, zapylenie, praca przy maszynach i transport wewnętrzny. Pracodawca musi mierzyć czynniki szkodliwe w środowisku pracy i przechowywać wyniki pomiarów, a po przekroczeniu norm wprowadzić konkretne rozwiązania, nie tylko wydać ochronniki. Wózki widłowe, suwnice i dźwigi wymagają operatorów z uprawnieniami i sprawdzonych urządzeń. Przy spawaniu i cięciu dochodzą prace pożarowo niebezpieczne, na które w wielu zakładach wystawia się pisemne pozwolenie.
Pracownicy dojeżdżający do klientów pracują w cudzych halach i na cudzych placach. Przed wejściem na teren warto ustalić, kto przeprowadza instruktaż o zagrożeniach w danym obiekcie. Kierowca busa z narzędziami też ma swoje ryzyka: zmęczenie, zabezpieczenie ładunku, czas pracy. Przy dłuższych dojazdach między dzielnicami i miastami regionu warto uwzględnić to w ocenie ryzyka, a w samochodzie trzymać apteczkę i gaśnicę, które ktoś faktycznie sprawdza.
Zestawienie powyżej układamy według tego, jak firmy oceniają ich klienci w serwisach opinii niezwiązanych z plebiscytem. Oceny zamieniamy na wynik w skali od zera do dziesięciu. Nie ma opłaty, która podniosłaby kogoś wyżej.
Ocena dotyczy stanowisk pracy, więc jeśli w różnych lokalizacjach warunki się różnią, trzeba to w niej uwzględnić. Wspólny dokument dla warsztatu i magazynu zwykle nie oddaje rzeczywistych zagrożeń.
Częstotliwość zależy od wyniku poprzedniego pomiaru w stosunku do normy. Im bliżej dopuszczalnej wartości, tym częściej trzeba badać. Pomiar powtarza się też po zmianie maszyn lub organizacji pracy.