Bilety imienne na mecz, lista gości w hotelu, rezerwacja stolika z numerem telefonu. Poniżej firmy od ochrony danych, które pomagają przedsiębiorcom z Chorzowa poukładać takie sprawy.
Chorzów kojarzy się ze Stadionem Śląskim i Parkiem Śląskim, a razem z nimi z koncertami, meczami, targami i tłumem ludzi, którzy na kilka godzin zostawiają swoje dane organizatorom, ochronie, hotelom i restauracjom. Wokół tych miejsc działa sporo firm usługowych: agencje eventowe, catering, noclegi, sklepy, gabinety i warsztaty. Każda z nich ma kontakt z danymi klientów, często w pośpiechu i przez sezonowych pracowników.
Organizator imprezy zbiera imię i nazwisko na bilecie, numer PESEL przy wejściówkach imiennych, nagrania z monitoringu i zdjęcia z trybun. Do tego dochodzą firmy ochroniarskie, operatorzy sprzedaży biletów i fotografowie, którzy pracują na tych danych w jego imieniu. Z każdym z nich potrzebna jest umowa określająca, co wolno z danymi zrobić i kiedy je usunąć. Kłopot zaczyna się zwykle po wydarzeniu, gdy nikt nie pamięta, kto ma kopię listy akredytacji i gdzie leżą nagrania z bramek.
Mniejsze firmy mają podobne problemy w mniejszej skali. Recepcja przepisuje dane z dowodu do zeszytu, kelner zapisuje rezerwację w prywatnym telefonie, a kosmetyczka trzyma karty zabiegów w niezamykanej szafce. Takie nawyki biorą się z wygody, nie ze złej woli, ale przy skardze klienta trudno się z nich wytłumaczyć. Wystarczy często jasna instrukcja dla zespołu, zamykana szafka i jeden kalendarz rezerwacji z dostępem na hasło.
Przy dużych imprezach firmy zatrudniają ludzi na kilka dni. Oni też muszą mieć upoważnienie do przetwarzania danych i krótkie przeszkolenie, a po zakończeniu pracy trzeba im odebrać dostęp do systemów i grup w komunikatorach. To prosty krok, o którym zapomina się najczęściej.
Kolejność w rankingu powyżej ustalamy na podstawie opinii klientów opublikowanych w niezależnych serwisach, sprowadzonych do jednej oceny w skali od 0 do 10. Firmy pokazane na tej stronie obsługują w tym roku Chorzów, a miejsca w zestawieniu nie można kupić ani wynegocjować.
Może sprawdzić tożsamość, gdy bilet jest imienny albo przepisy o bezpieczeństwie imprez masowych tego wymagają. Samo okazanie dokumentu nie oznacza jednak zgody na jego skanowanie czy kopiowanie. Organizator powinien zbierać tylko te dane, które są mu naprawdę potrzebne, i poinformować o tym uczestników przed zakupem biletu.
Tak długo, jak wymagają tego przepisy podatkowe i rachunkowe albo jak długo trwa możliwość dochodzenia roszczeń. Dane zbierane wyłącznie do rezerwacji, na przykład numer telefonu, powinny zniknąć wcześniej. Okresy przechowywania warto zapisać w dokumentacji, żeby recepcja nie decydowała o tym na wyczucie.