Kontrola z urzędu, wyciek bazy albo wniosek klienta o usunięcie danych rzadko wybierają dogodny moment. Poniżej firmy zajmujące się RODO, które obsługują Katowice, i to, na co warto patrzeć, zanim taka sprawa się pojawi.
Katowice skupiają najwięcej firm w województwie, a razem z nimi najwięcej organizacji, które trzymają w swoich bazach dane obcych ludzi. Są tu centra usług obsługujące klientów z innych krajów, placówki medyczne, uczelnie i szkoły, spółki miejskie, wspólnoty mieszkaniowe, a obok nich tysiące małych firm, które komplet dokumentów RODO kupiły raz, w 2018 roku, i od tamtej pory do niego nie zajrzały.
Przy kontroli rzadko brakuje samych dokumentów. Znacznie częściej rozjeżdża się to, co opisuje polityka, z tym, co dzieje się w firmie na co dzień. Zgody zbierane inaczej, niż przewiduje procedura. Dostęp do bazy klientów szerszy, niż ktokolwiek potrzebuje do pracy. Bywa też, że nikt nie podpisał umowy powierzenia z biurem rachunkowym albo z firmą, która trzyma stronę na swoim serwerze, a kamera nad wejściem obejmuje kawałek chodnika. Kontrola nie ocenia grubości segregatora, tylko zgodność zapisów ze stanem faktycznym.
Wyznaczenie inspektora, w skrócie IOD, jest obowiązkiem podmiotów publicznych oraz firm, których główna działalność polega na przetwarzaniu danych na dużą skalę albo danych o zdrowiu, poglądach czy wyrokach. W Katowicach dotyczy to między innymi szkół, przychodni i jednostek miejskich. Pozostali inspektora mieć nie muszą, choć wielu decyduje się na zewnętrznego, bo etat kosztuje więcej niż stała obsługa, a osoba prowadząca ten sam temat u kilkudziesięciu klientów po prostu wie, co sprawdzają kontrole.
Naruszenie ochrony danych, czyli zgubiony laptop, włamanie na skrzynkę albo mail z listą klientów wysłany do niewłaściwej osoby, zgłasza się do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w ciągu 72 godzin od jego stwierdzenia. Ten czas biegnie także w piątek wieczorem. Firmy, które mają ustaloną wcześniej ścieżkę zgłoszenia, mieszczą się w terminie bez nerwów. Reszta traci pierwszą dobę na ustalanie, kto właściwie ma podjąć decyzję.
W rankingu powyżej są wyłącznie firmy, które w tegorocznej edycji plebiscytu obsługują Katowice. Miejsce bierze się z ocen zebranych na niezależnych portalach i przeliczonych na wynik od 0 do 10, nigdy z opłaty.
Nie. Przepisy nie wymagają obecności na miejscu, wymagają natomiast, żeby inspektor był dostępny dla pracowników i dla osób, których dane dotyczą, a jego dane kontaktowe były podane publicznie i zgłoszone do urzędu. W praktyce doradztwo, przegląd dokumentów i odpowiedzi na wnioski prowadzi się zdalnie, a na miejscu robi się audyt i szkolenia.
Obowiązki nie zależą od wielkości firmy, tylko od tego, czyje dane firma przetwarza. Jednoosobowa działalność z listą klientów, newsletterem albo monitoringiem podlega tym samym przepisom co spółka z działem kadr. Różnica jest w objętości: przy prostej działalności dokumentacja to kilka dokumentów, a nie segregator.